Parapsychologia Portal Paradoksu:  fantastyka, gry, inne Home     Napisz do nas  
  Podróże astralne       Sir Arthur Conan Doyle - pionier współczesnego spirytyzmu  
 
Podróże astralne
(fragment książki Sny a przeznaczenie)
 
  W astralne podróże najłatwiej udawać się w snach. W czasie takich podróży wędrujemy poza znany nam, materialny świat, na inne plany astralne, zamieszkane przez istoty niematerialne, przede wszystkim duchy w bardzo szerokim znaczeniu (a więc duchy zmarłych osób, duchy opiekuńcze, duchy roślin i zwierząt, duchy, które nigdy nie był ludźmi - takie jak demony czy anioły itp.). Celem podróży astralnych jest szeroko pojęty rozwój duchowy oraz odnajdywanie rozwiązań problemów czy odpowiedzi na pytania. Kontaktowanie się z istotami z innych sfer poszerza znacznie nasze horyzonty, zmienia sposób patrzenia na nasze życie na ziemi i pozwala na pokonanie wielu lęków czy frustracji, a także poznanie potęgi ducha i jego niezwykłych światów.
Podstawą nauczenia się podróżowania poza czasem i przestrzenią jest ćwiczenie i doświadczanie. Sama teoria nie na wiele się zda, jeżeli nie będziemy mieli własnego, osobistego, unikatowego punktu odniesienia, czyli sami nie będziemy próbować. Wyobraźmy sobie, że dziecko pyta nas, co to jest komputer. Jeżeli opowiemy mu, nawet jasno i szczegółowo, o półprzewodnikach, systemach operacyjnych, procesorach, monitorach klawiaturze, myszy oraz sposobach posługiwania się komputerem, dziecko będzie wiedziało po rozmowie dokładnie tyle samo, co przed nią. Dopiero kiedy pokażemy mu, jak włączyć komputer, nauczymy korzystania z prostych programów dla dzieci i pozwolimy, żeby samo spróbowało, możemy powiedzieć, że pojęło, czym jest komputer. W miarę, jak dziecko rośnie, umie obsługiwać coraz bardziej skomplikowane programy, a w końcu być może samo zajmie się ich projektowaniem. Podobnie ma się rzecz z podróżami astralnymi: trzeba próbować, potem analizować swoje doświadczenia, formułować na tej podstawie pytania, a potem szukać na nie odpowiedzi i w ten sposób rozwijać w sobie tę umiejętność. Często na zadane pytanie uzyskamy odpowiedź, która w zasadzie odnosi się do czegoś innego. Należy wówczas potraktować ją jako wskazówkę. Być może źle sformułowaliśmy nasze pytanie i warto je zadać jeszcze raz? Do góry
Efektywność naszych podróży można zwiększyć za pomocą kilku czynników:
  1. Doskonały stan zdrowia i dobra kondycja. Dzięki temu nasza energia nie będzie zajęta czy zablokowana. Warto zafundować sobie kurację odtruwającą i oczyszczającą, co z pewnością zaprocentuje.
  2. Czyste intencje - niekrzywdzenie żadnej istoty, bezwarunkowe zaakceptowanie inności, pełne przebaczenie błędów innych. Ludzie najczęściej krzywdzą, ponieważ ich świadomość jest ograniczona. Bardzo trudno spotkać w życiu kogoś, kto świadomie jest zły - najczęściej zło wynika z ignorancji i nieumiejętności przewidywania czy wczucia się w innych. Nie można winić osła za to, że jest osłem. Takie podejście do świata uwalnia nas od poczucia żalu i pozwala na uwolnienie zablokowanej energii psychicznej. Po prostu nie odbierajmy wszystkiego tak bardzo do siebie.
  3. Lekka, w miarę możliwości bezmięsna dieta, bogata w nieprzetworzone produkty, uboga w tłuszcz pozwala nam lepiej spać, czuć się lepiej i nie marnować całej energii na trawienie.
  4. Niejedzenie kolacji, picie przed snem wody mineralnej. Nocne koszmary często mają swoje źródło w wystawnych kolacjach. Oprócz tego nasze ciało zajęte jest trawieniem i jego energia jest częściowo na ten cel zarezerwowana. Po obfitej kolacji trudniej jest oderwać się od ziemi, w sensie dosłownym i w przenośni.
  5. Medytacja - pozwala nam na wewnętrzne wyciszenie, wsłuchanie się w siebie, oderwanie od rzeczywistości.
  6. Ćwiczenie koncentracji, zarówno podczas medytacji, jak i w ciągu dnia, a także nauka koncentrowania się w snach. Ta ostatnia umiejętność pozwala na kontrolowanie snów, a przez to także podróży astralnych.
  7. Porównywanie kolorów otoczenia do kolorów aury. Ćwiczenie to stymuluje zmysły i zdolności, pozwala umysłowi na lepsze kontrolowanie ciała. Kolory w życiu, zarówno na jawie, jak i w snach, są niezwykle ważne - wyobraźmy sobie, jak wyglądałby nasz świat bez nich, o ileż uboższe byłyby nasze doznania. Do góry
Najlepsza pora na medytację i naukę koncentracji przypada pomiędzy 3 a 5 nad ranem. Po krótkiej sesji można położyć się z powrotem, aby odbyć podróż astralną we śnie. Kiedy leżymy w łóżku po medytacji, musimy z całych sił skoncentrować się na tym, gdzie i po co chcemy się udać. Wyobraźmy sobie ekran i skupmy uwagę na jego centrum. Musimy być dzielni i za wszelką cenę spowolnić proces zasypiania, co o tak wczesnej porze nie jest łatwe. Kiedy jednak już zaśniemy, możemy rozpocząć podróż - fruwając, nurkując, teleportując się do najniezwyklejszych, barwnych lub tajemniczych światów. Pamiętać należy także, że twórcami naszych snów jesteśmy my sami i dlatego, jeżeli tylko odczujemy strach, przyśni się nam koszmar. Każda myśl o ciele fizycznym (np. chęć mówienia, poruszania rękami, patrzenia na swoje ciało, obawa przed zranieniem itp.) może nas sprowadzić na ziemię i zakończyć podróż przed czasem. Cała nasza wiedza pochodzi ze świata materialnego. W świecie astralnym ziemskie prawa nie znajdują zastosowania, więc nie należy liczyć na żadną logikę znaną nam z życia. Wszystko jest możliwe i jest to zdecydowanie największa zaleta astralnych podróży. Zdumienie, zaskoczenie, negacja - wszystkie te reakcje mają związek ze światem fizycznym i dlatego mogą raptownie zakończyć podróż. Patrzmy, uczmy się, akceptujmy, a nie krytykujmy czy uzasadniajmy.
Pamiętać trzeba o zadawaniu precyzyjnych pytań. Mogą one być natury ogólnej, np. "Czego powinienem się dzisiaj nauczyć?" Wówczas nasi duchowi opiekunowie sami wyznaczą nam cel podróży. Jeżeli jednak nie będziemy precyzyjni w formułowaniu, możemy się rozczarować. Wyobraźmy sobie, że chcemy się cofnąć w czasie o 1000 lat i nagle znajdujemy się na pustyni albo w kraterze wulkanu albo nawet gdzieś w kosmosie. Świadomość, że jesteśmy tu 1000 lat wcześniej nie na wiele się zda. Musimy sprecyzować, gdzie chcielibyśmy się znaleźć. Z drugiej strony prośba o zobaczenie się z matką, nawet jeśli nie wiemy zupełnie, co się z nią dzieje, czy żyje itp. jest prośbą konkretną. Najważniejsza jest umiejętność zdyscyplinowania myśli (koncentracji), którą należy ćwiczyć także w ciągu dnia. Do góry
Po przebudzeniu spisujemy wspomnienia z podróży, nie zapominając o kolorach, symbolach, miejscach i istotach, na które natrafiliśmy, podobnie, jak zapisujemy sny. Nie należy być rozczarowanym, jeżeli podróżowanie nie udaje się nam zbyt często. Żyjemy w świecie pełnym pośpiechu, natłoku informacji, pełnego przemocy, co silnie wpływa na nas i nasze zdolności duchowe. Najważniejsze jest nie tylko to, co robimy, ale także - dlaczego. Ta sama zasada dotyczy naszej strony duchowej i mentalnej. Musimy być ze sobą absolutnie szczerzy i w ten sposób oczyścić umysł z "odpadków". W miarę praktyki nasze podróże będą coraz bogatsze, częstsze i pomocne.
 
 
Sir Arthur Conan Doyle - pionier współczesnego spirytyzmu
(fragment książki SPIRYTYZM. FAKTY I MITY)
 
  Arthur Conan Doyle urodził się w Edynburgu (Szkocja) w 1859 roku. Wychowywał się w rodzinie katolickiej. Podczas studiów medycznych zapoznał się z pracami Darwina, Spencera i Huxleya, których prace, równolegle z osobistym rozczarowaniem religijnym sprawiły, że stał się agnostykiem. W wieku 28 lat, czyli w roku 1887 Conan Doyle zainteresował się ideą przekazywania myśli. Wraz z przyjacielem przeprowadzili serię eksperymentów, przekazując sobie nawzajem telepatycznie różne idee i myśli. Później autor przygód Sherlocka Holmesa napisał, że owe doświadczenia umocniły w nim pewność, że przekazywanie myśli bez słów jest możliwe. To przekonanie skłoniło go do przejścia do założenia, że skoro takie przekazywanie myśli możliwe jest między ludźmi żyjącymi, to może być również możliwe między światem żywych i umarłych. W latach 80. XIX wieku seanse spirytystyczne były bardzo popularne i Conan Doyle uczestniczył w wielu z nich. Jednym z najwybitniejszych mediów owych czasów był Szkot, Daniel Douglas Home, na którego seansach Conan Doyle gościł niejednokrotnie. W tym okresie interesował się mistycyzmem, aby później zwrócić się w stronę spirytualizmu. Do góry
Jako członek Society for Psychical Research zgromadził imponującą bibliotekę pism spirytualistów, a także napisał wiele prac na ten temat. Najbardziej znane z jego książek to The New Revelation (Nowe objawienie), The Vital Message (Istotna wiadomość), Wanderings of a Spiritualist (Wędrówki spirytualisty), The Case For Psychic Photography (Rzecz o fotografii parapsychicznej). Po niemal dwudziestu latach badań, w roku 1916, pisarz oświadczył publicznie, że jest przekonany o istnieniu życia po śmierci. Kiedy podczas I Wojny Światowej jego najmłodszy syn, Kingsley, zmarł na zapalenie płuc, wiara w życie po śmierci i komunikowanie się ze zmarłymi stały się podstawowym zainteresowaniem Conan Doyla. W rok po śmierci syna wziął udział w seansie spirytystycznym prowadzonym przez medium z Walii, na którym syn przemówił do niego. Później napisał, że głos syna mówił o rzeczach, o których medium nie mogło mieć pojęcia. Na kolejnym seansie Conan Doyle porozumiał się z matką i siostrzeńcem. Do góry
Jednocześnie nie porzucał swoich badań i prowadził wykłady, bogato ilustrowane wykonanymi osobiście fotografiami astralnymi z seansów. Nie przeczył, że wśród mediów znajdują się oszuści, jednak twierdził, ze zdarza się to rzadziej niż utrzymują sceptycy. Do góry
Niedługo przed śmiercią wypowiedział się na temat swoich przekonań. Stwierdził, że dzięki spirytualizmowi wyzbył się lęku przed umieraniem, a także poczuł bliskość swoich zmarłych, z którymi mógł się porozumiewać i pozwolić im na wpływanie na swój los. Zmarli przychodzą do nas między innymi aby opowiedzieć o szczęśliwym życiu, które wiodą po tamtej stronie, i które czeka także na nas.
 
 
Do góry     Kirke - dom      Spirytyzm. Fakty i mity.       Sny a przeznaczenie.       Czary rytuały na zlecenie!      Napisz do nas